Pełna nazwa tego miejsca to Skansen Budownictwa Ludowego Zachodniej Wielkopolski. To jedno z kilku wielkopolskich muzeów pod otwartym niebem. Tym razem można tutaj podziwiać wiejską zabudowę typową dla Wielkopolski zachodniej, czyli okolic Wolsztyna, Zbąszynia, czy Nowego Tomyśla. Wszystkie budynki tworzą małą osadę, z wiatrakiem, kuźnią, karczmą i przydrożnymi kapliczkami.
Skansen leży nad brzegiem Jeziora Wolsztyńskiego i dojść do niego można z centrum miasta wygodną promenadą. Wśród przeniesionych do skansenu chat wyróżniają się bogate zagrody olęderskie. Olędrzy byli potomkami kolonistów sprowadzonych z Niderlandów i północnych Niemiec na bagniste i porośnięte lasami tereny. Przynieśli ze sobą specjalistyczną wiedzę, jak wykorzystać te słabe gleby, dzięki czemu cieszyli się specjalnymi prawami i przywilejami.
Wyjątkowy jest też wiatrak, będący jednym z najstarszych zachowanych w Polsce. Data na belce wskazuje na rok 1603 jako rok jego budowy.
Najciekawsze są jednak szczegóły, które nadają odtworzonej wsi autentyczności. Mamy więc stara studnię z żurawiem, ceramiczne garnki na płotach i piec chlebowy. Jest też kilka miejscowych kotów, zupełnie współczesnych, ale z całą pewnością ich odlegli przodkowie również w podobnej wsi mieszkali.
W skansenie organizowane są liczne wydarzenia plenerowe, ale istnieje również możliwość wynajęcia przestrzeni na prywatne imprezy.