Mury miejskie Kalisza musiały robić w dawnych czasach ogromne wrażenie. Ich powstanie przypisuje się królowi Kazimierzowi Wielkiemu, który w Kaliszu wybudował również murowany zamek. Zamek już nie istnieje, ale nadal możemy oglądać ponad 500 metrów średniowiecznych fortyfikacji. Wyjątkowo ciekawa jest jedyna zachowana baszta, nazywana Dorotką. Dzisiaj jest jednym z miejsc na Szlaku Piastowskim.
Baszta Dorotka jest ceglana i nieotynkowana. Powstała pod koniec XIV wieku jako prostokątna – półokrągły kształt przybrała prawdopodobnie w XVI wieku, podczas odbudowy po wielkim pożarze w 1537 roku. Budowla ma dwie kondygnacje i zachowane okrągłe otwory strzelnicze.

Legenda
Pytanie, skąd taka nazwa baszty? Mówią o tym liczne legendy i podania. Jedna z legend mówi o nieszczęśliwej miłości Dorotki, pięknej córki starosty zamku kaliskiego i ubogiego szewczyka Marcina. Dziewczyna nie lubiła okazałych strojów i klejnotów, ale miała zamiłowanie do pięknych butów. Regularnie więc odwiedzał ją uzdolniony szewczyk Marcin, w którym dziewczyna się zakochała. Okrutny ojciec nie chcąc dopuścić do małżeństwa z pochodzącym z gminu szewcem nakazał córkę zamurować w baszcie. Biedna dziewczyna umarła w baszcie z głodu i tęsknoty.
Centrum Baśni i Legend
Tę i wiele innych legend można poznać i przeżyć na nowo w Centrum Kaliskich Baśni i Legend, które mieści właśnie Baszta Dorotka. Wśród innych opowieści, które zebrano w baszcie znajduje się też legenda o milczących żabach, które w cudowny sposób miał uciszyć św. Wojciech, aby nie przeszkadzały mu w głoszeniu kazania.