Odwiedzając dwór w Koszutach ma się wrażenie jakby za chwilę można tu było spotkać jego gospodarzy. Jego wnętrza wypełnione zostały zabytkowymi przedmiotami tak, by sprawiały wrażenie zamieszkałego dworku szlacheckiego z przełomu XIX i XX wieku. Są sień, jadalnia, pokój gościnny, salon, pokoje pana, pani i dziecięcy, a wszystko to pełne przedmiotów codziennego użytku sprzed lat. Na biurku leżą okulary i gazeta, na toaletce piętrzą się kosmetyki. W taki właśnie sposób urządzono tu Muzeum Ziemi Średzkiej.
Dwór w Koszutach, wzniesiony został około 1760 roku przez Józefa Zabłockiego. To szachulcowy budynek ze zwieńczonymi baniastymi hełmami. Całość otacza piękny park ze starodrzewem.


Wizyta w dworze to jakby odwiedziny u ziemiańskiej rodziny. Najpierw wchodzi się do jadalni zajmującej całą szerokość dworu. Kredens i narożna witrynka wypełnione są dawnymi naczyniami, biedermeierowski stół i takież krzesła sprawiają wrażenie, że czekają na gości. Przy ścianie stoi XVIII-wieczny angielski zegar kolumnowy… W reprezentacyjnym salonie królują obite czerwonym pluszem meble w stylu Ludwika Filipa. Natomiast pokój gościnny upamiętnia długoletni pobyt w Koszutach pułkownika Michała Kuszla, powstańca styczniowego.
Na poddaszu dworu prezentowana jest wystawa ukazująca historię regionu średzkiego od początku zaborów aż do powstania wielkopolskiego i odzyskania przez Polskę niepodległości. Wśród najciekawszych eksponatów jest autentyczny plan Środy Wielkopolskiej z 1793 roku z wyraźnie zaznaczonymi murami obronnymi, zamkiem i ratuszem w rynku.